czwartek, 2 czerwca 2011

Historia Pewnej Kurtki

Kurta z dżinsu w latach 70, symbolizowała bunt nastolatków. Obcinane rękawy robiły z niej kamizelkę, która przyprawiała rodziców o spazmy. Jej nieodłącznym partnerem były dżinsowe spodnie i tenisówki. Obowiązkowo białe.


  Dzisiaj słynna trucker jacket (czyli pospolicie katana dżinsowa) noszona jest ostrożniej - im mniej dosłownie tym lepiej. Uwaga, nie zestawiamy jej już z dżinsowymi spodniami - to zbyt pospolite i dosłowne. Dżinsowa kurteczka świetnie wygląda z bawełnianymi spodniami typu cygaretki, jest doskonałym uzupełnieniem bawełnianej lekkiej sukienki, np. w kwiaty lub kratę albo długiej spódnicy w stylu etno.
Jak wygląda dzisiaj trucker jacket? Ma naszywki, okrągłe broszki, wojskowe emblematy. Albo jest z ciemnego, niemal granatowego dżinsu, a jej jedynymi ozdobami są kieszenie i metalowe guziki.









Kurtkę dżinsową mam ;) Ale ostatnio poluje na kamizelkę dżinsową :P
Coś w tym stylu jak ta: 


Tylko chciałam aby nie miała z tyłu szarych szelek z materiału tylko również z dżinsu :P
Jak wam się podoba ? ;) 




Dżins był modny, jest modny i zawsze będzie modny, z pokolenia na pokolenie. ;)
    
Pozdrawiam ;) 

7 komentarzy:

  1. nigdy nie lubiłam katan, ale te krótsze są ekstra ;DD
    dziękuje za miły komentarz <33

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe rzeczy
    obserwuje i licze na to samo ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. super ta kamizelka na zdjęciu ostatnim. spodnie też niczego sobie!

    z ostatnim zdaniem zgadzam się w 100%

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog :)
    + dodaję do obserwowania

    Zapraszam do siebie do komentowania i obserwowania :]

    http://paulinamichon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. dżins jest świetny, ponadczasowy, wygodny i po prostu sexi :) zaparszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki ;) obserwujemy się?

    OdpowiedzUsuń